hah zdecyduj się. Raz pieszesz, że Chelsea się dobrze nie broniła, bo Barca miała milion setek i tylko fartowi zawdzięcza awans, a teraz się okazuje, że Barca to w ogóle sytuacji nie miała, bo Chelsea się dobrze broniła. buehhehe Mistrz. To tak jak z tym zachwytem raz grą ofensywną raz bronieniem, wszystko tak przekręcisz, żebyś w każdej sytuacji pod swoje śmieszne tezy znalazł jakiś argument. idź tam lepiej pograć w fifę.to nawet barcelona z messim w jedenastu na dziesieciu londynczykow z chelsea ma problemy, zeby w ogole stworzyc sobie jakies sytuacje podbramkowe, wiec tym bardziej moze sie to zdarzac hiszpanii, ktora nie ma w swoim skladzie najlepszego gracza swiata, czy daniego alvesa
Pisałem mniej więcej powinien stworzyć sobie kilka bardzo dobrych okazji. I nie nie jest to utopia, oglądałem Barcelonę czy Real i oni potrafią to zrobić. Więc może od czasu do czasu włącz tv, zamiast siedzieć przy tym play station.piszesz, ze zespol z takim potencjalem powinien tak wymiatac w kazdym spotkaniu - to jest utopia, tak jak pisalem myslenie rodem z gier komputerowych.
Bzdura. Hiszpanie od POCZĄTKU grali inaczej niż w innych meczach. Od razu ruszyli na pełnej k. do przodu, a nie wyczekiwali. Więc gadanie, że tylko tak się mecz ułożył dlatego tak grali to jakaś kpina. I chyba w tym swoim zapętleniu nie wiesz, że w tym momencie umniejszasz klasę tego zespołu, sugerująć, że jakby się mecz nie ułożył to nic by nie potrafili zrobićpisalem tez, ze ta sama tak krytykowana jedenastka przestanie byc nudna, jesli tylko rywal bedzie zmuszony do gry, otwarcia sie, odrabiania strat. no i tu sie meczyk pieknie dla hiszpanow ulozyl, szybkie dwa gole i sila rzeczy wlosi musieli sie sprobowac odrobic straty, czym zrobili miejsce dla tiki-taki



