slepy jestes czy udajesz? napisalem 'w 11 na 10'. (w ciagu 180 minut lacznie to tak, bylo milion setek i chelsea fartem przeszla. pomijam juz, ze oddali chyba 4 celne strzaly w dwumeczu (trzeba docenic skutecznoscKamil232 pisze:hah zdecyduj się. Raz pieszesz, że Chelsea się dobrze nie broniła, bo Barca miała milion setek i tylko fartowi zawdzięcza awans, a teraz się okazuje, że Barca to w ogóle sytuacji nie miała, bo Chelsea się dobrze broniła. buehhehe Mistrz. To tak jak z tym zachwytem raz grą ofensywną raz bronieniem, wszystko tak przekręcisz, żebyś w każdej sytuacji pod swoje śmieszne tezy znalazł jakiś argument. idź tam lepiej pograć w fifę.to nawet barcelona z messim w jedenastu na dziesieciu londynczykow z chelsea ma problemy, zeby w ogole stworzyc sobie jakies sytuacje podbramkowe, wiec tym bardziej moze sie to zdarzac hiszpanii, ktora nie ma w swoim skladzie najlepszego gracza swiata, czy daniego alvesa
pisalem o tym fragmencie dwumeczu, kiedy drogba gral stopera a chelsea juz nawet nie probowala wysciubiac nosa nawet nie tyle poza swoja polowe, co swoje pole karne, czyli od momentu bramki ramiresa na 2-1. po przerwie teoretycznie barca powinna przycisnac i ich rozjechac, skoro wczesniej w miare im szla gra w 11 na 11, a okazalo sie, ostatnia naprawde dobra sytuacja byl karny messiego w 50 minucie, pozniej byl jeszcze tylko slupek messiego z dystansu i szansa cuenci. zdecydowanie najwiecej szans barcelona miala w pierwszym meczu, no przeciez dobrze to wiesz i rzniesz glupa. zreszta ten jeden mecz to byl tylko przyklad - chodzi mi o ogolna zaleznosc: jesli rywal wybitnie nie chce grac w pilke i broni sie cala ekipa, to chocbys mial dream team, to z sytuacjami moze byc kiepsko. natomiast jesli jakas druzyna jest zmuszona do strzelania goli przeciwko hiszpanii, czy barcelonie, to ta moze wygrac taki mecz nawet z pique w ataku
a roznicy w nastawieniu wlochow miedzy pierwszym meczem, a tym finalowym to juz nie zauwazyles?Kamil232 pisze:Bzdura. Hiszpanie od POCZĄTKU grali inaczej niż w innych meczach. Od razu ruszyli na pełnej k. do przodu, a nie wyczekiwali. Więc gadanie, że tylko tak się mecz ułożył dlatego tak grali to jakaś kpina. I chyba w tym swoim zapętleniu nie wiesz, że w tym momencie umniejszasz klasę tego zespołu, sugerująć, że jakby się mecz nie ułożył to nic by nie potrafili zrobićpisalem tez, ze ta sama tak krytykowana jedenastka przestanie byc nudna, jesli tylko rywal bedzie zmuszony do gry, otwarcia sie, odrabiania strat. no i tu sie meczyk pieknie dla hiszpanow ulozyl, szybkie dwa gole i sila rzeczy wlosi musieli sie sprobowac odrobic straty, czym zrobili miejsce dla tiki-takiMecz się ułożył tak bo Hiszpanie chcieli jak najszybciej zdobyć pierwszego gola, czego wcześniej nie było. W końcu zagrali ofensywnie. Ot cała tajemnica.
czy umniejszam klase hiszpanii? mozesz tak to odbierac, ja mysle, ze patrze realistycznie. sadze, ze gdyby to wlosi pierwsi zdobyli gola, to hiszpanom bardzo trudno byloby odwrocic losy meczu. wtedy wlosi mogliby sie zamurowac i chocby nie wiem jak ofensywnie nie chcieli grac hiszpanie, pewnie i tak sytuacji za wiele by nie bylo, a jedynie nadziewaliby sie na kontry. nie wymagalbym od nich wtedy kilku setek i tiki-taki w polu karnym miedzy dziesiecioma wlochami, co ty uwazasz za obowiazek druzyny takiej jak hiszpania, przepraszam



