Na pewno mam zerwane. Pozwól, że Ci zacytuję.
EPIKRYZA:
"Pacjent 15 letni przyjęty do szpitala z powodu urazu kolana lewego. Wykonano artroskopie kolana - altroskopowo stwierdzono pionowe rozerwanie łąkotki bocznej na wysokości trzonu , oraz prawie całkowite zerwanie ACL - przyczepu udowego. Zabieg operacyjny bez powikłań. W stanie dobrym wypisany do domu."
ZALECENIA:
"Dalsze leczenie w Poradni Ortopedycznej."
Drugie z tego roku jest niemal identyczne.
Mam zrobione wszystkie zęby, przegrode zoperowaną. Na komisję poszedłem, żeby chociaż przez rok dostawać opiekuńcze. Za 2 tygodnie przyjdzie mi opinia. A w książeczce rzeczywiście nie mam nic wpisane, tylko w kartotekach po paru szpitalach. Dzisiaj na komisji właśnie lekarz mi powiedział, że przecież inwalidów nie przyjmują do wojska, a skoro staram się o zasiłek, to właśnie nim jestem. I po tym trochę żałowałem, że wogóle poszedłem na tą komisje. No ale jak to.. to po cholerę mi te rekonstrukcję, skoro mnie i tak nie przyjmą.. Boromir, Ty jesteś pewien, że bez otwierania kolana wykryją, ze mam nowe więzadła? przecież one są o wiele mocniejsze od naturalnych, z tego co mi lekarz mówił.. Nie ma dla mnie żadnych szans?



