Xavi Hernandez- lider środka pola najbardziej spektakularnej drużyny ,którą dane mi było oglądać za mojego życia.Uwielbiam jego styl ,wrodzoną boiskową inteligencję i sposób poruszania się po boisku.Ulubieniec Los CUles i bez wątpienia jeden z najwspanialszych rozgrywających ostatnich lat.Bardzo bym chciał ,aby dostał w końcu Złotą Piłkę ,zasłużył za całokształt jak mało kto ,ale w czasach CR7 i Messiego to niestety nierealne.Aktualnie grający
Cesc Fabregas - za lata gry w moim ukochanym klubie ,gdzie by się tak rozwinął jak w Arsenalu?Tak naprawdę jest bardziej naszym wychowankiem niż Barcelony,ale prędzej czy później było wiadomo ,że wróci do Blaugrany.Genialny piłkarz i trzeba mu życzyć tylko lepszego kolejnego sezonu w Barcelonie.Takiego będę go na zawsze pamiętał =>
Jack Wilshere-przyszły lider środka pola Anglików.Cholera wie ,gdzie by Anglicy doszli na tym Euro gdyby Jack grał ,a nie Parker.Pamiętam jeszcze jego mecz z Realem Madryt w jakimś tam turnieju pare lat temu ,gdzie jako bodajże 18 latek ośmieszył Sergio Ramosa,coś pięknego.Ma olbrzymi potencjał ,oby kontuzje mu nie przeszkodziły w wielkiej karierze ,która go z pewnością czeka.
Carles Puyol- uwielbiam za charakter ,nieustępliwość i wolę walki.Może technicznie od większości piłkarzy Barcelony słabszy ,ale nie przeszkadza mu to być liderem obrony.Mało pozostało już takich piłkarzy ,bardzo często naprawiający sporo błędów Pique.Wzór profesjonalizmu dla młodych adeptów futbolu.
Thiery Henry-ideał napastnika,niesamowicie skuteczny ,w latach świetności odstawał znacznie od innych napastników.Dla mnie był napastnikiem kompletnym ,a jego gol z Leeds zapamiętam chyba do końca życia.
Zinedine Zidane - genialny piłkarz środka pola ,za jego czasów bardzo lubiłem Real Madryt ,a teraz już niestety nie trawie tej drużyny.Boiskowy elegant ,zachwycał przeglądem pola ,dosłownie wszystkim.Pamiętam jeszcze jak latałem po boisku w jego koszulce za czasów Juventusu.Ulubienie piłkarze z historii futbolu
ROberto Carlos -za fenomenalne bramki z wolnych ,jeden z moich ulubionych bocznych obrońców.
Ronaldo -gdyby nie kontuzje ,cholera wie kim byłby obecnie dla futboli ,pomimo i tak jego wielkiej pozycji w historii.
Denis Bergkamp-widziałem go u schyłku kariery dopiero ,ale odrazu go polubiłem i na pewno zapamiętam do końca życia.Na tą bramkę w jego wykonaniu mogę patrzeć godzinami =>
Patrick Vieira
Andy Carroll - cholernie go nie lubię ,ciesze się z każdego jego kiksu na boisku i mam nadzieję ,że przepadnie w Liverpoolu.Jaką to trzeba być piz*** ,żeby tak bezczelnie nurkować przeciwko swojemu byłemu klubowi.Nie mogę na tego typa patrzećZnienawidzeni piłkarze
Samir Nasri - za brak szacunku do poprzedniego klubu
Sergio "magiczne oko" Busqets - za udawanie itp. i to tak bezczelne ,jakiego nigdy jeszcze w futbolu nie widziałem.Jak doceniam go za grę ,tak nie trawię za aktorstwo.
Pepe - jak wyżej ,bezczelny typek,a do tego gra bardzo brutalnie,mimo to ciężko mu odmówić umiejętności.
Dani "Hollywood" Alves - kolejny aktor ,jak panowie wyżej.
Cristiano Ronaldo - genialny piłkarz i burak do potęgi , nie trawię go,a tym tekst że jest "najpiękniejszy ,najbogatszy i ludzie mu zazdroszczą" stracił u mnie resztki szacunku.
Ashley Young - mam nadzieję ,że Sir Alex wyjaśni temu panu ,że w United nie ma miejsca na symulki,bo to wstyd i hańba dla takiego klubu.
Cholera długo by wymieniać ,ale tyle chyba starczy ,bo akurat ta kategoria mało mnie interesuje.
Arsen Wenger - za całokształt ,że co rok mieści się w czwórce PL praktycznie co roku tracąc kluczowych piłkarzy.Cholera tylko wie jak długo da radę ,inny na jego miejscu dawno dałby sobie z tym spokój.Wybitni trenerzy



