Takiego Athleticu nie widzialem od dobrych 2-3 lat. Tak slabego oczywiscie. Rozumiem brak Llorente,Martineza i Amorebiety,ale pilkarze,ktorzy sa na boisku wygladaja barany idace na sciecie... Obawiam sie,ze w klubie sa jakies problemy wewnetrzne. Moze chodzi o transfery JM i FL ? A moze o przedsezonowe fochy Bielsy ? Nie wiem,ale pomimo calej mojej sympatii do Betisiku z bolem serca patrze jak Verdiblancos robia z Baskow sieczke.
Jak juz wspomnialem - genialny Benat,ktory karci swoj macierzysty klub za brak zaufania,swietni Castro i Molina,troche gorzej Agra,ale to jego debiut w PD i jestem pewien,ze z kazdym meczem bedzie sie prezentowal coraz lepiej. Szkoda,ze na lawce nie ma Vadillo i Campbella,ktorych chetnie bym dzisiaj na boisku zobaczyl.



