Obejrzalem sobie wlasnie uprzednio sciagniety powrot SuperDepor do La Liga. Przez caly mecz to gospodarze mieli przewage, ale szczescia brakowalo najpierw Pizziemu (fantastyczny wolej w poprzeczke), a potem Rikiemu, ktory z karnego trafil w slupek. Na szczescie Hiszpan zrehabilitowal sie tuz po przerwie zdobywajac bramke po ladnej, indywidualnej akcji. Dlugo czekalem na wejscie Nelsona Oliveiry, ale absolutnie sie nie zawiodlem - najpierw jego bardzo grozny strzal obronil Fernandez, a w samej koncowce Portugalczyk fantastycznym rajdem osmieszyl Flano i z bardzo duzym spokojem postawil kropke nad i.
Podobal mi sie Pizzi - mam nadzieje, ze po niezbyt udanym sezonie w Atletico, ten chlopak pokaze w La Corunii pelnie ponadprzecietnych umiejetnosci. Oprocz niego wyroznilbym takze wspomnianych Rikiego oraz Oliveire, ale tytul zawodnika meczu moim zdaniem powinien powedrowac do srodkowego obroncy Aythamiego, ktory rozegral kapitalne zawody.



