Re: Kolarstwo szosowe

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: Boromir » 22 sie 2012, 23:01

axp pisze:Tak w ogóle, to nie wiem, czy Valverde jest rywalem dla Frooma. Najgroźniejszym jego przeciwnikiem jest Contador, przecież nad Valverde spokojnie Brytyjczyk nadrobi przynajmniej minutę na czasówce. A w wysokich górach Hiszpan z Movistaru na pewno też straci czas do Frooma.
Valverde na pewno jest zagrożeniem dla Frooma, bo w górach jeździ dobrze, na mniejszych górkach potrafi skoczyć, a i na czas wcale słabo nie jeździ. Czasówka jest jeszcze tylko jedna, przed górami i to na dodatek też wcale nie płaska. IMO Valverde jest w stanie pojechać dobry tour, czy wygrać, nie wiem. Ja bym chciał, żeby do walki włączył się Roche, on nie może czekać na czasówkę, a widać, że jest mocny. Może trochę rozrusza towarzystwo bo Contador pewnie się będzie oglądał na Frooma i odwrotnie.
axp pisze:Na podjeździe, jak Valverde zaczął dochodzić do grupy to na bezsensowny atak zdecydował się Contador, z którego nic nie wynikło, bo nic nie mogło, skoro profil podjazdu był taki, że wraz z pokonywaniem kilometrów nachylenie się zmniejszało. I w wyniku tego ataku jego rodak nie doszedł do grupy "liderów".
Contador to saki sam typ jak Froome, przecież to on "zasłynął" z pięknego ataku na TdF w momencie, gdy młody Shleck złapał defekt. Mnie nie przekonuje tłumaczenie, że zaczęli atak wcześniej i nie wiedzieli, że Valverde leżał w kraksie. Nieeleganckie jest wykorzystywać defekt rywala, a co dopiero kraksę i to kraksę, która miała miejsce na początku peletonu i w której leżał lider. To zawsze była niepisana zasada kolarstwa, niestety od takich dobrych zwyczajów się odchodzi w imię sukcesu sportowego.

Wróć do „Inne sporty”