Kotś tu pisał, że Zegan to dobry jest. Pozwole sobie stwierdzić, że on to się cofa (nawet do tyłu jak to by niektórzy odmiennie inteligentni napisali). Od walki o mistrzostwo wtedy co przegrał decyzją sędiów niesłusznie nie widziałem, żadnej jego walki na dobrym poziomie. Chodz wczoraj wygrał to trudo powiedzięć aby on tam był w jakiejś fenomenalnej formie. NIe widze w jego boksowaniu postępów - a wręcz regres.
Dobrzy młodzi POlscy bokserzy to Kostecki naprzykład. Wczoraj wałczył z Tanzańczykiem co to wcześniej bił się z nim i niemiłosiernie męczył Diabło Włodarczyk (który moim zdaniem niewiele umie, ale o tym to później), a "Cygan" w 5 rundzie KO i było po walce. Więc reasumując Kostecki to nasz największy talent. Za taki trudno uznać Adamka, który jak ktośjuż tutaj słusznie zauważył bynajmniej młody nie jest.
Co do gardy. Najlepszą gardę to trzyma saleta. Ten słynny lewy bark. Słusznie reklamuje IDEE bo na ringu to on raczej nieudolny jest. Jak wystartuje w końcu w K1 to możę pobić gołote i przegrać już w 20 sek.
Co do samej walki Gołoty to nie będę się wypowiadał. NIe oglądałem grzecznie sobie spałem wtedy. Z tego co się teraz dowiaduje to i tak nie ma o czym mówić. Przegrał nie nawiązał walki trudno. Koniec kariery i tyle. Co do wstydu dla Polski to nie wiem. Np takie Czechy to wogle nie mają kogoś kto by walczył o pasy mistrzowskie (chyba że ja jakiś ignorant jeśli chodzi o boks naszych południowych sąsiadów jestem). Więc nie przesadzał bym. Lenoks też miał tą walkę w Afryce jak dobrze pamiętam co to go "niby frajer" pobił.
Gołota miał wielki talent, ale trenera nie miał. trenera psychologa który by nim odpowiednio pokierował. Taki trener jak słynny pierwszy trener Bestii.
To tyle moich wywodów na temat boksu.



