"Gen frajerstwa" nie opuscil Betisu. Ogladalem urywkami oraz cale ostatnie 20 minut. Ani przez moment Verdiblancos nie zbizyli sie do bardzo wysokiego poziomu zaprezentowanego tydzien temu na San Mames. Zapewne urwa jeszcze puntky Atletico,Valencii czy Sevilli,zeby potem w fatalnym stylu dostac ciegi od Saragossy,Osasuny etc.
A Rayo prosze - po stracie najwazniejszego gracza wszyscy skazywali ich na spadek,a tu "Pszczolki" maja 6 punktow po dwoch kolejkach.



