1. nie odmówił wzięcia udziału w IO,
2. sam z siebie wziął udział w treningu dla kandydatów do NBA jako jedyny z 76ers
3. skończył z buntowniczym tonem wypowiedzi i zaczął w końcu mówić o koszykówce jak o swojej miłości, a nie narzędzia do udowadniania światu, że jest najlepszy



