Do założenia tematu natchnął mnie drugi złoty medal Rafała Wilka w handbike'u. Wielka sprawa i wielki sukces tego człowieka. Kiedyś nawet na haxie albo na forum przez chwilę dyskutowaliśmy o nim z Kamilem. Wilk był żużlowcem Stali Rzeszów i instruktorem narciarstwa, znam go właśnie z kursów, które prowadził i podczas, których mnie egzaminował. Trochę już na nartach jeżdżę i gość był jednym z najlepiej jeżdżących ludzi z jakimi miałem do czynienia. Egzaminował mnie w lutym 2006 a w maju tego samego roku miał wypadek na torze żużlowym podczas, którego stracił czucie w obu nogach. Szok i tragedia dla tego człowieka. Ale gość się nie poddał, dalej jeździ na nartach:
Z żużla i kolarstwa przerzucił się na handbike'a i dziś zdobył drugi złoty medal dla Polski stając się jedną z gwiazd Igrzysk. Jakie to wszystko przewrotne, gość mega wysportowany, pasjonat sportu, żyjący z niego w jednej chwili stał się niepełnosprawnym i musiał wszystko zmienić w swoim życiu.
Szacunek dla tego człowieka jak i dla pozostałych Paraolimpijczyków za to, że mimo przeciwności znajdują w sobie motywację do sportowej rywalizacji i doskonalenia się. To przykre, że w czasach kiedy walczy się z dyskryminacją niepełnosprawnych i robi się dla nich coraz więcej polska telewizja zrezygnowała z pokazywania Igrzysk bo niepełnosprawni są "nieestetyczni". Bardzo niskie jak na "telewizję z misją".
Z innych ciekawych rzeczy:
Zagranie pingpongisty z Wielkiej Brytanii poruszającego się o kuli.
Przegrana Pistoriusa z Brazylijczykiem Oliveirą na 200m, którego biegacz z RPA oskarżył po przegranym biegu o...za długie protezy. Swoją drogą zwróćcie uwagę na ostatnią setkę w wykonaniu Brazylijczyka. Imponująca.
No i na koniec coś co totalnie zryło mi beret. Rekordzista świata w pływaniu na 50m na plecach wśród niepełnosprawnych Juan Reyes obronił złoto olimpijskie. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że Meksykanin nie ma dwóch rąk i jednej nogi. Żadnych protez. Zresztą to trzeba zobaczyć.
/edit
Masz rację, już poprawiłem



