Z tym tenisem to parodia. Polscy zawodnicy karmili kibicowską gawiedź, że tenis na IO jest nieważny, a przecież z finałowej czwórki Wimbledonu (że tak się wyrażę, bo mowa mi o paniach i panach) tylko Isia nie powórzyła wyniku sprzed miesiąca. Finał mężczyzn to powtórka, finał kobiet to Williamsowa. Medale zdobywa Szarapowa, Azarenka, w deblu Williamsowe (zwróćcie też na ich radość - wygrały wszystko po kilka razy, a i tak radocha była niesłaba). Dlatego chyba te porażki najbardziej znismaczyły kibiców.rkoeman pisze:radwanska miala w dupie te IO a niosla flage. byla uradowana po porazce w mikscie. jej partner grubas tez sie cieszyl ze juz nie trzeba sie meczyc
inni teniscici zadali klam isi ze sa wazniesze turnieje. szczegolnie roger federer.
prawdziwy sportowiec walczy zawsze do konca. niektorzy polscy sportowcy ktorych chce ogladac pan korwin pojechali sobie na wakacje na nasz koszt. dlatego bardziej szanuje tych ktorzy startuja na paraolimpiadzie pokazujac kosmiczna sile czlowieka
ps - myslicie ze ten plywak bez rak i z jedna noga bywa smutny ? ale nie powie dlaczego?
ps2 - tu nie chodzi o calodzienne relacje z paraolimpiady ale cos wiecej nie krotka migawka w wiadomosciach



