Zadziwiajaco latwo przeciwnicy PSG dochodza do groznych sytuacji. Sa Matuidi oraz Motta, wspiera ich Verratti, a dziura w srodku pola taka, ze nawet moje smieszne Atletico zrobiloby z nich sieczke. W ofensywie nie jest lepiej, jezeli Zlatan albo Pastore czegos nie wymysla, to akcja zazwyczaj konczy sie jakims zagraniem na pale.
To dopiero poczatek zapowiadanej hegemonii, wszystko przed nimi, ale na razie dla mnie nie jest to druzyna nawet na cwiercfinal LE, a co dopiero mowic o laurach w LM.



