Podobnie jest z pokerem. Jeżeli ktoś jest dobry i zarabia regularnie, to powinien mieć możliwość legalnego grania i opłacenia PITu.
Depenalizacja w przypadku posiadania małych ilości narkotyków, to też podstawa.
Inna zmiana: niech każdy więzień będzie zmuszony do zarobienia choć w części na swoje utrzymanie. Niech pracują. Poza tym wsadzanie ludzi do więzień trzeba by ograniczyć, by nie było tak jak ze sławnymi pijanymi rowerzystami, przez co marnuje się sporo publicznych pieniędzy na ich utrzymanie.
Emerytury-wg mnie jeśli osoba umrze np mając 50 lat to pieniądze które odłożył powinny zostać przekazane rodzinie a nie przepadać.
Wiek emerytalny oczywiście do obniżenia. Przywileje do likwidacji. Na pewno znalazłyby się sposoby gdyby państwem rządzili prawdziwi fachowcy a nie te !@#$%
Nepotyzm, wysoce w Polsce rozwinięty też powinien podlegać ostrej kontroli. Ale mówimy tu o sytuacji, w której jak mówi nazwa tematu, rządziłbym ja, a ja jestem uczciwy.
Umowy śmieciowe-zorganizowałbym to w jakiś mądry sposób tak, że nie byłoby możliwe zarabianie mniej niż pensja minimalna dotycząca etatów. To jakaś parodia, że ludzie tyrają za śmieszne grosze, niższe nawet niż żałosna pensja minimalna.
Zabroniłbym publikowania sondaży wyborczych w tv i internecie. Nic dziwnego, że połowa nie idzie na wybory, gdy widzi, że wygra po lub pis. Zabronić, tego, a może frekwencja się zwiększy.



