Ohhhh I said!
Jak mówiłem! L'pool mistrzem, Jerzy Dudek wybronił strzał głową i dobitkę Scheevy, jak to mozliwe z 5 metróe, respect, a wogóle to jak skakał przy karnych, ja lubię bramkarzy któzy nie ruzucają się raz w lewo lub prawo, tylko czekają gdzie typ odda strzał i tam interwencja, Dudek znakomicie 'tańcząc' złamał psychicznie rywali i ten jego ostatni obroniony karny, rzucił się w lewo a mimo to zdołał wyciągnąć rękę w prawo i obronił rzut karny!


