LIGA MISTRZÓW: 25.05 Liverpool - Milan

Awatar użytkownika
bobi
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 655
Rejestracja: 20 sty 2005, 11:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gorzyce

Post autor: bobi » 26 maja 2005, 0:40

Jesli uwazasz ze Liverpool to fuksiarze to widocznie nie znasz sie na pilce(bez obrazy). Moze mieli troche szczescia ale ich takze ono oposcilo w momencie gdy sedzia nie podyktowal rzutu karnego po tym jak Nesta zagrywal reka w polu karnym. Jesli karny by byl to bylby calkiem inny mecz. Fakt ze Milan bardziej atakowal bramke Dudka ale nie potrafili strzelic gola. Liverpool po beznadziejnej pierwszej polowie potrafil sie podniesc i walczyl do konca. No i mial w swojej druzynie tak znakomitego bramkarza i tancerza :lol: jakim jest Dudek. Przegrywac tez trzeba umiec.

POZDRO :!:

Wróć do „Puchary Europejskie”