Zahaczyć, to go zahaczył, ale karny to jak wiadomo musi być "większy" faul...no może i był, bo nie widziałem dobrze, gdyż moje ziomki wybuchneły radością, ale potem sami mówili, że karnego nie powinno być, więc zdanie objektywne...Natomiast Liverpool miał szczęście i nie ma co dyskutować, bo...albo już nie będe gdybał...Brawo L'poolBonso pisze:Jaki dyskusyjny ??? Chyba tylko kibice Milanu chcą na temat karnego dyskutować. Karny był bezapelacyjnie, Gattuso ewidentnie faulował.


