Malage mozna ogladac praktycznie dla jednego zawodnika, a jest nim niesamowity Isco rzecz jasna. Ten chlopak ma niewyobrazalny potencjal, mysle, ze nie mniejszy od Davida Silvy czy Juana Maty kiedy byli w jego wieku. Ciekaw jestem jak dlugo Boquerones zdolaja utrzymac go u siebie. Na pewno chrapke ma juz na niego polowa klubow angielskich, ktore bylyby w stanie zaplacic ciezka kase za tego cracka.
Moim zdaniem jezeli kontuzje nie beda sie go imaly, a sprawy pozasportowe pozostana na wlasciwym miejscu, to za kilka lat Francisco moze stac sie pilkarzem na miare absolutnego swiatowego topu.



