Rabobank jest w kolarstwie odkąd pamiętam, niewiele grup przetrwało w tak niezmienionej formie do dzisiaj. Na myśl przychodzą mi tylko Euskaltel, Ag2r, Lampre, Lotto.
Co do braku Rabobanku to przyjdą inni sponsorzy. T-Mobile/Telekom chociażby, ONCE, bez nich też nie wyobrażano sobie peletonu, a zawsze chętni do przejęcia pałeczki się znaleźli.


