Re: Deportivo La Coruna (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Deportivo La Coruna (zbiorczy)

Post autor: Dr.Football1 » 21 paź 2012, 1:23

RealFan pisze:No jasne, że w defensywie, ale to wystarczy. To najsłabiej broniąca drużyna w lidze, kompletnie źle zorganizowana. Środkowych obrońców też mają słabych, brakuje im pivota. Aranzubia to niezły bramkarz, ale też żadna rewelacja. Może to tylko wrażenie ze słabością defensorów indywidualnie, bo drużyna słabo ogarnia taktycznie, lecz to niewiele zmienia. Atak radzi sobie trochę lepiej, ale dzisiaj to chyba bardziej zasługa Barcelony, która po 3:0 kompletnie odpuściła, a i tak gole to niesłuszny karny oraz błąd VV.

Może jestem nie dość obiektywny, bo Deportivo do moich ulubionych drużyn nigdy nie należło i w sumie nie przeszkadzała mi ich obecność w Segunda. :P

Jedno trzeba im oddać. Przeszli ze skrajności w skrajność. Kiedyś to byli jedni z najlepszych i nudnych murarzy w lidze. No ale Lotiny już nie ma. :lol:
A wiec tak. W defensywie maja Aythamiego, ktory potrafi rozegrac naprawde fajne zawody (mecz z Osasuna na przyklad, zagral tam doslownie bezblednie), a tydzyein potem robic z siebie klauna w spotkaniu z jakimis ogorami. Co nie zmienia jednak faktu, ze sposrod defensorow SuperDepor jest zdecyddowanie najlepszy w tym sezonie. Dzisiaj o dziwo zamiast niego zagral Ze Castro, ktoregona poczatku sezonu w ogole nie bylo widac. Portugalczyk zapowiadal sie kiedys na swietnego zawodnika, ale niestety, im dalej w las tym ciemniej i teraz moze co najwyzej aspirowac na sredniego wyrobnika, a nie szefa defensywy reprezentacji Portugalii, a to mu przeciez wrozono 4-5 lat temu kiedy przechodzil z Academici do Atleti. Manuel Pablo robi swoje i pomimo tego iz ma 100 lat na karku spisuje sie calkiem niezle, a taki Evaldo moze mu co najwyzej buty czyscic.

Co do piwota to po czesci sie nie zgadzam, bo maja Aguilara, ktory prawie zawsze gra na wysokim poziomie. Szkoda tylko, ze nie ma odpowiedniego partnera na srodek, bo Dominguez i Bergantinos sa pilkarzami mocno srednimi.

O ofensywie napisalem juz w ''Futbolu na luzie". Pizzi gra sezon zycia i dobrze, bo chlopak ma spory talent, a w poprzednim sezonie praktycznie nie dostal prawdziwej szansy ani od Manzano, ani od Cholo. Mam nadzieje, ze w przyszlym sezonie stanie sie waznym graczem w ukladance Simeone, bo papiery na duze granie na pewno ma.

Chcialbym, zeby wiecej minut dostawal Oliveira, ale trzeba przyznac, ze wygryzienie ze skladu Rikiego i tej jego niesamowitej lewej nogi, do najlatwiejszych nie nalezy, choc moim zdaniem Portugalczyk daje naprawde sporo druzynie po swoich wejsciach z lawki. Ciekawe czy Benfica zechce sprzedac taka perelke po sezonie.


Rozmawiajmy wiecej o druzynach pokroju Depor, Valladolid czy Mallorki. La liga nie konczy sie na 2 czy nawet 6 zespolach. Ekipy z dolnych czesci tabeli rowniez graja ciekawa dla oka pilke, a ich mecze czesto sa 3x bardziej emocjonujace od przereklamowanych Gran Derbi :)

PS Teraz kilku kibicow tego wspanialego klubu (DLC) wypowiada sie na PrimeraDivision.pl, zarejestruje sie tam i postaram sie ich namowic do rejestracji oraz regularnego wypowiadania sie na naszym forum. Fajnie byloby miec jakiegos bialo-niebieskiego socio na pilka.pl :)

Wróć do „Hiszpania”