Re: Kolarstwo szosowe

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: Boromir » 22 paź 2012, 16:21

Właśnie to jest najciekawsze, że on ma generalnie zarzuty nie za przyjmowanie dopingu, bo na to dowodów aż tak mocnych nie ma, ale o rozpowszechnianie i zmuszanie innych do dopingu, na co są odpowiednie zeznania, przelewy pieniędzy, maile itd.

Amstronga na dopingu złapano raz - podczas TdF w 1999 r zarzucono mu branie kortyzolu. Wykpił się receptą na maść przeciw otarciom od siodełka z datą wystawienia przed wyścigiem, oczywiście datą fałszywą :lol: NIKE miało sypnąć kasą za to, aby to się nie rozeszło. Była jeszcze próbka z Tour de Suisse, ale tutaj są różne dane, raz mówią, że parametry były przekroczone, raz, że na granicy.

W ogóle co się czyta zeznania byłych kolarzy to z tego Armstronga musiał być niezły łeb. Prawdopodobnie raka nabawił się po zabawie z dopingiem w kadrze narodowej i nic go to nie nauczyło, wrócił i razem z Bruyneelem i Ferrarim stworzył system dopingowy przekraczający wszelkie granice wyobraźni.

Jak nie trudno było się domyślić, teraz wpadają kolejni kolarze: Scarponi i Menchov, powiązania Ferrariego z Liquigasem (Di Luca się kłania), na rozkładzie jest SKY z Froomem i Wigginsem. Coś pękło w peletonie i ciekaw jestem, jak to się rozwinie.

Co do wyników to jestem za nieprzyznawaniem tytułów Ullrichowi czy Basso, którzy sami brali. Jestem tylko za przyznaniem brązowego medalu IO w Sydney Onano.

P.S. Dla tych obrzydzonych kolarstwem, dr Fuentes (ciekawy pojedynek musiał być Fuentes - Ferrari, Włoch wygrał 7 razy TdF z Armstrongiem, potem z Landisem, Vueltę z Herasem i pewnie sporo więcej :lol: ) miał powiedzieć kiedyś, że gdyby nie on, to Hiszpanie nie zostaliby mistrzami Europy w 2008 roku, jego klientem miał być Nadal, w okresie jego świetności nawet siatkarze zdobyli mistrzostwo Europy :wink:

Wróć do „Inne sporty”