Posądzasz mnie o coś, co teraz sam robisz. Ty nie adresowałeś takich określeń w moją stronę, a ja o neandertalczykach nie pisałem w Twoją stronę. Po prostu takie mam zdanie o ludziach takiego pokroju a znam ich od cholery. Wraz ze zmniejszeniem ich odległości od osiedla wzrasta ich mniemanie o sobie i odwaga.franz pisze:"Piąte przez dziesiąte" wspomniałem o spodniach, który Ty albo Chłopaczek (nawet nie pamiętam który z Was) wrzucaliście w domku, dawno temu i które akurat przypadkiem miał na sobie ten gość, nic nikomu nie sugerowałem, a Ty już tłumaczysz się z żelu na włosach i kolczyków (uderz w stół, a nożyce się odezwą?) + robisz mi psychologiczny wykład o tym jakie to mam rzekomo problemy z ubiorem i że niby ze mnie jakiś neandertalczyk/dresiarz z blokowiska mocny w gębie z chłopakami z osiedla



