Już w sobotę spotyka się Arsenal z Manchesterem United na Old Trafford, a wszyscy pamiętamy, jak skończył się ten mecz rok temu. Cudów nie oczekuję, Wenger w historii swojej tylko 4 razy wygrywał na Old Trafford, jest to niesamowicie trudny teren do zdobycia czegoś, a poza tym gramy jak gramy ostatnio i nasz skład jest taki, jaki jest.. co zrobić. Remisem będę wniebowzięty, ale spodziewam się niestety przegranej. Głównie z powodu naszej lewej flanki, która jest okropna na chwilę obecną.
Dalej niedostępni są Szczęsny, Gibbs, Diaby czy Gervinho. Ta pierwsza dwójka miała być i byłaby dobrym wzmocnieniem, ale nie ma, więc kupa.
Przewidywana jedenastka: Mannone - Sagna, Mertesacker, Vermaelen, Santos - Arteta, Wilshere, Cazorla - Podolski, Giroud, Ramsey
Kiepsko to wygląda, bo Santos z Podolskim się kompletnie nie rozumieją, Santos gra kupę w obronie, Vermaelen też najwyższych lotów ostatnio nie jest.. Ciężko być optymistycznie nastawiony przed tym meczem. Smutne trochę.



