Co do szans, Arsenal ostatnio stracił błysk i gra przeciętnie, szczególnie w defensywie, która w pierwszych meczach sezonu była imponująca. My wygrywamy, z przodu wyglądamy dobrze, na tyłach mamy bardzo dużo problemów i tracimy sporo goli. W środku jesteśmy chimeryczni i ciężko wytypować jak to będzie działać jutro. Jeśli chodzi o skład to nawet nie podejmuję się typów odnośnie środka, byłem pewny, że z Chelsea zagra Rudy a Ferguson zaskoczył i zagrał parą Carrick-Clev, która nie wyglądała dobrze. Kamil wspominał o wysokiej formie Andersona, jest on jakąś opcją ale jakoś wątpię żeby Fergie jutro na niego postawił od pierwszej minuty choć cholera wie jaki pomysł tli się w głowie Szkota.
Pewny występu na prawej może być Valencia, na lewej pewnie ganiać będzie Young żeby ubezpieczać tyły. Swoją drogą czemu kibice Arsenalu tak przekonani są o Ramseya na prawej? Theo po wtorkowym wyczynie wobec kontuzji w drużynie nie dostanie szansy?
Jakbym miał typować to przewiduję coś takiego: De Gea - Rafael, Rio, Evans, Evra - Scholes, Carrick, Valencia, Young - Rooney, Van Persie ale Szkota ostatnio trudno wyczuć choć na duet Cleverley - Anderson się nie nastawiam. Jak bodaj MGiggs wspominał, Scholes już kilka spotkań odpoczywał, jutro pewnie dostanie szansę. Z drugiej strony Clev też w środę miał wolne więc nie zdziwię się jak Fergie postanowi go jakoś wykorzystać.



