Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Post autor: (L)oczkerson » 03 lis 2012, 14:46

Ale Arsenal jest bezzębny w ataku :roll: . Niby wymieniają te podania w środku pomocy, ale nic z tej kreatywności Wilshere'a, Artety i Cazorli nie wynika. Atak nie potrafi pokazać się do podań, zgubić krycia, oddać jakiegokolwiek strzału. Walcott niech wejdzie chociaż z Ramsey'a.

A karny prawidłowy. Cazorla stał trochę bokiem i dlatego zwiększył powierzchnie ciała.

Niech no obie strony wezmą się do roboty. Od Manchesteru wymagam jakichś baboli w obronie, a od Arsenalu więcej werwy! Inaczej nic się w tym meczu nie wydarzy.

Wróć do „Anglia”