NIe czytałem co wcześniej pisaliście, więc o ile coś takiego było, to sry.
Dla mnie RvP i Cleverly powinni skończyć z czerwieniami. Z Tomem to akcja jak z Wazzą tydzień temu, powinna być druga żółć i pod prysznic, prysznic był, ale nie przez sędziego, a przez SAFa załatwiony. To co zrobił holender było chamstwem w czystej postaci, Jacek wpełni zapracował na czerwień, ale jego faul przy 2giej żółci jak dla mnie był 'delikatny' przy 'ułańskiej' fantazji Persiego.
Co do meczu - nędza. Ni MU mnie nie zachwyciło, ni AFC nie zdziwił. Wierzyłem w zwycięstwo, ale to trzeba grać całym teamem. To jak oglądał z wysokości boiska mecz Podolski, woła o pomste do nieba, On chyba w Champ by nie przebił się do wyjściówki, no ale to już kwestia Wengera. Kolejny śmiech to Ramsey. Komentarz do występu Vermaelena też chyba zbędny - w skali od 1 do 10 dałby mu z -5. Giroud się starał, niby biegał, ale jak dostał piłę super ważną, to postanowił strzelić w De Gea. Jak dla mnie nie najgorszy mecz Sagny, Jack grał dobrze, szkoda przesadniej agresji. Manonne na wielki plus.
Komentowanie decyzji sędziów w meczach z udziałem MU staje się nudne. 'Arsenal tworzy gwiazdy, MC i CFC ja kupuje, a MU nie potrzebuje gwiazd, bo ma sędziów', jakoś tak to szło i niech to będzie moje podsumowanie spotkania.



