Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Post autor: Kamil232 » 03 lis 2012, 20:43

Podtrzymywanie tych bajek o pomocy sędziów po takim meczu to kabaret. Dzisiaj nie pierwszy aprillis.
Sędzia wobec Cleverleya i Wilshere zachował się w ten sam sposób. Na początku drugiej połowy Jacek faulował bodaj Robina i mógł wylecieć, ale sędzia mu dał ostatnią szansę. To samo zrobił z Clevem. Wilshere sfaulował po raz kolejny i to brutalnie wyprostowaną nogą. Tiote w meczu z Sunderlandem za takie coś od razu wyleciał, jakim niby cudem mógł on zostać na boisku? :lol:
Czerwona kartka dla RVP? Szkoda to nawet komentować.

Proponowałbym aby fani Arsenalu, jak i ich trener skupili się jednak na żenującej postawie swoje zespołu w ostatnich tygodniach. Na ten moment to jest najgorszy start Arsenalu w całej karierze Wengera, nawet w zeszłym sezonie na tym etapie Arsenal miał więcej punktów. A tłumaczenie dzisiejszej porażki sędziami zakrawa o jakąś kpinę, w momencie gdy ten mecz powinien się skończyć z 4-1.

Wróć do „Anglia”