Sędzia wobec Cleverleya i Wilshere zachował się w ten sam sposób. Na początku drugiej połowy Jacek faulował bodaj Robina i mógł wylecieć, ale sędzia mu dał ostatnią szansę. To samo zrobił z Clevem. Wilshere sfaulował po raz kolejny i to brutalnie wyprostowaną nogą. Tiote w meczu z Sunderlandem za takie coś od razu wyleciał, jakim niby cudem mógł on zostać na boisku?
Czerwona kartka dla RVP? Szkoda to nawet komentować.
Proponowałbym aby fani Arsenalu, jak i ich trener skupili się jednak na żenującej postawie swoje zespołu w ostatnich tygodniach. Na ten moment to jest najgorszy start Arsenalu w całej karierze Wengera, nawet w zeszłym sezonie na tym etapie Arsenal miał więcej punktów. A tłumaczenie dzisiejszej porażki sędziami zakrawa o jakąś kpinę, w momencie gdy ten mecz powinien się skończyć z 4-1.



