1. Buffon - Dla mnie to najlepszy bramkarz współczesnej piłki.
2. Casillas -Odwieczny rywal mojego idola.
3. Kahn - Jak byłem mały, uważałem go za najlepszego. No i te spojrzenie. Bardziej przerażający był już tylko świdrujący wzrokiem Santiago Canizares
Lewy obronca:
1. Roberto Carlos - To jak on grał jest nie do powtórzenia. Nie lubiłem ani Realu, ani Brazylii, więc każdy wolny to była dla mnie męczarnia nie mniejsza niż dla nieszczęśników ustawianych w murze
2. Maldini - Co tu pisać. Legenda legend
3. Ashley Cole - Rzemieślnik na tle pierwszej dwójki, ale dobry poziom się go trzyma
Środkowy obronca:
1. Nesta - Gracja, elegancja, styl.
2. Puyol - Po tym jak włoscy mistrzowie pokończyli kariery to najbardziej szanowany przeze mnie stoper świata. Zawsze był cholernie mocny, nigdy nie traktowałem go za gorszego od czempionów z mojej ulubionej ligi
3. Terry - Nie lubię go. Styl pozbawiony finezji, świnia w życiu prywatnym, ale zawsze cholernie konkretny w swojej robocie. Synonim angielskiego zawodnika
Środkowy obronca:
1. Cannavaro - Jego wyjścia do rywala to coś niepowtarzalnego. Zjawiskowy w grze głową, zważywszy na wzrost.
2. Ferdinand - Jak Terrego nie lubię to Rio zawsze był spoko. Zresztą lubię defensorów "generałów" Zdecydowanie bardziej niż tych, którzy idą na rywala jak byk.
3. Samuel - Nie wiem czy nie najlepiej ustawiający się stoper z tej grupy.
Prawy obronca:
1. Thuram -Sporo grał na środku od pewnego momentu, ale dla mnie to zawsze prawy obrońca. Niezapomniany w destrukcji. Jak on potrafił ślicznie kasować połowę akcji ofensywnych rywala w pojedynkę.
2. Cafu - On był groźniejszy w ofensywie niż większość ofensywnych pomocników z którymi się mierzył na skrzydle. Dzięki niemu to 4-3-1-2 Ancelottiego było tak zjawiskowe
3. Zanetti - Jak to traktor. Efektowny nie jest, nigdy nie zawiedzie, zawsze gotowy do ciężkiej pracy
Defensywny pomocnik:
1. Pirlo- Piłkarz niepowtarzalny. Zawsze był dla mnie postacią zjawiskową, od niedawna jest moim ulubieńcem z innych powodów.
2. Davids- Do niedawna postrzegałem go za najbardziej kompletnego defensywnego pomocnika świata, długo za nim tęskniłem po tym jak odszedł z JUVE. Teraz już nie tęsknię, oraz mam kandydata do miana "najkompletniejszego". Możecie się domyślić o kim piszę
3. Gattuso -Jedni go nie cierpieli inni cholernie lubili. Ja z tych drugich. Zawsze był dla mnie fajniejszym typem niż nudny piłkarsko Makalele czy nawet Vieira.
Ofensywny pomocnik:
1. Zidane - Kreator w starym stylu. Szkoda, że teraz nie ma takich zawodników. Wszędzie dynamiczne pokurcze wrkęcające rywala w ziemię. A co z dostojnymi kreatorami pokroju Zidana czy Riquelme?
2. Xavi - Jest mi emocjonalnie obojętny, ale w zestawieniu być musi.
3. Gerrard - Stevie G to jest gość! Jak Liverpoolu nie lubię tak jego uwielbiałem oglądać zawsze. Dlatego też zawsze liczyłem, że prócz niego gola strzeli też Carragher
Lewy skrzydłowy / cofnięty napastnik:
1. Nedved - Mój heros. Na WF'ach starałem się grać dokładnie jak on. Teraz nie mam już tyle pary w płucach, wiec raczej bawię się w Pirlo
2. Giggs - O Giggsie powiem, że Del Piero 3 razy płakał oglądając grę jakiegoś zawodnika. Ryan załapał się do tego dziwnego zestawienia.
3. Ronaldinho - Najlepszy free-stylowiec piłki. Nawet mój ojciec, który w dzieciństwie zamiast grać w piłkę zbierał znaczki wrzeszczał na cały dom "on jest niewiarygodny" gdy Dinho dewastował w Barcelonie.
Prawy skrzydłowy / cofnięty napastnik:
1. Luis Figo - Ostatni portugalski skrzydłowy, którego lubię
2. Messi - Jedyny w zestawieniu z nowego pokolenia, ale cholera on już zrobił tyle ile inni legendarni przez całą karierę.
3. David Beckham - Nie lubię go. Powtarzam nie lubię go, ale wrzutki miał fantastyczne.
Środkowy napastnik:
1. Alessandro Del Piero - Nie tylko za grę. Za charakter czy cechy przywódcze też. Myślę, że już nie uświadczę w JUVE takiego przywódcy jakim jeszcze do wczoraj był Alex.
2. Francesco Totti - Najbardziej kompletny w zestawieniu. Potrafi grać na szpicy, w ofensywnej pomocy, kreator i egzekutor w jednym. Hołota trochę, ale skoro jest z Rzymu to nie ma co się dziwić.
3. Therry Henry - Całe lata żałowałem, że nie wykorzystano jego talentu w JUVE.
4. Raul - został mi ostatnio do opisania i już mi się nie chce...
5. Ronaldo - Nie lubię, nie lubię. Ale skubaniec jest ideałem napastnika. Szybkość, technika, instynkt. No ideałem by był chudy Ronaldo
6. Inzaghi - Patrząc się na jego warunki fizyczne czy technikę można powiedzieć, że to facet, który przez przypadek strzelił 300 goli, ale ten koleś jak nikt inny czytał grę w ataku. Jeden z dowodów na to, że jeśli chcesz być wielki musisz być perfekcjonistą. Inni katowali dryblingi, a Pippo oglądał grę przeciwników i czytał w nich jak w otwartej książce, a potem nienagannie przygotowany przystępował do egzaminu. Zawsze zaliczał


