Wątpię żeby ktoś z trójki Brazylia, Włochy, Hiszpania potraktował ulgowo ten turniej. Wiadomo to nie będzie turniej docelowy, ale każdy będzie tam chciał pokazać się z jak najlepszej strony. Brazylijczycy wręcz będą do tego zmuszeni.
Sfinks zapewne zabierze 70% składu który wygrywał w 2012 czy 2010 tytuły. Wątpię, żeby tam szukano alternatyw.



