Mysle, ze 75% winy lezy po stronie bramkarza. Po pierwsze wyszedl do tej pilki jakos tak niemrawo, a po drugie nie krzyknal Manucho, ze pilka jest jego.Kogo winić za takie bramki? Bramkarza, bo nie zgarnął piłki w '5' ?
A Jusko ostrzegal, zeby napastnicy nie wracali w pole karne przy stalych fragmentach



