Janczyk to chyba najbardziej ekstremalny z polskich przykładów ostatnich lat. Poza tym na myśl mi przychodzi Freddy Adu - jak miał 14 lat wszyscy wróżyli mu wielką karierę, a wygląda na to, że nic z tego...
Z lepszych piłkarzy Cassano. Niby Roma, Real, Milan, Inter - wielkie kluby, ale w żadnym nie odgrywał pierwszoplanowej roli (jedynie w Sampdorii ciągnął zespół). Na podobnej drodze może teraz być Balotelli.



