W Arsenalu w zasadzie wszyscy zdrowi (Arteta podobno wrócił do treningów), ale nie wiadomo na pewno, czy Podolski wróci. Tak czy inaczej, zagrałbym dokładnie takim samym składem, jak ze Swansea, czyli:
Szczęsny - Sagna, Mertesacker, Vermaelen, Gibbs - Coquelin, Diaby - Walcott, Wilshere, Cazorla - Giroud
Takie coś świetnie działało, Diaby będzie nam bardzo potrzebny, a jeśli Podolski jest zdrowy, to może być na ławce gdybyśmy go potrzebowali. Wilshere jako CAM świetnie się sprawował, Cazorla na skrzydle tez niczego sobie, a Coquelin i Diaby bardzo ładnie trzymali środek pola, co będzie bardzo ważne przeciwko Chelsea. Diaby daje nam dużo siły fizycznej i wysokości w środku pola, której nam baardzo brakowało. Oby wchodził powoli w lepszą formę i wreszcie omijały go kontuzje (w co ja wierzę
Nie mam żadnych przewidywań co do meczu, wydaje mi się, że Chelsea bez problemu może nas pojechać, ale z drugiej strony wiem, jakie ostatnio wyniki miała, mimo naszych wyników, więc w zasadzie kompletnie ciężko wyrokować. Trzeba wierzyć w zwycięstwo i zobaczyć, co nastąpi.
Zapraszam do dyskusji, miło by było, gdyby jacyś kibice Chelsea jeszcze się wypowiedzieli, ale ostatnio w tamtym wątku cisza, więc nie wiem, czy jacyś się ostali tu na forum



