Po tym jak w tym roku Giants wypadli tak słabo i nawet nie zakwalifikowali się do PO liczyłem, że mistrzami zostaną 49ers, za których ściskam kciuki. Nic z tych rzeczy, dziś Falcons póki co jadą z nimi jak ze szmatami. W poprzednim sezonie ekipa z San Francisco też dotarła do finału konferencji ale tam musiała uznać wyższość Giants (z którymi swoją drogą odpadli wcześniej też Falcons). Po tym jak ekipa z Atlanty tak męczyła się z Seahawks w poprzedniej rundzie myślałem, że 49ers, którzy szli jak burza i nie zostawili złudzeń Green Bay dzisiaj dadzą radę to w miarę pewnie wygrać. Nic bardziej mylnego, Falcons przypominają znowu ekipę, która zajęła 1 miejsce w NFC po sezonie zasadniczym. Stadion jest ich dodatkowym atutem i nie zapowiada się, że to wypuszczą.
Swoją drogą mamy pewną stabilizację w NFL jeśli chodzi o ekipy bijące się o SB. W porównaniu z poprzednim sezonem w finałach konferencji mamy ten sam zestaw za wyjątkiem wspomnianych Giants, których zastąpili Falcons. W AFC obsada bez zmian, znowu Ravens i znowu z Patriots. Zresztą w Divisional Round też grały tam te same ekipy co rok temu tyle, że w innych konfiguracjach.
New England od początku sezonu nie czarują, cel jest tylko jeden - mistrzostwo, w poprzednim sezonie byli pewniakami podczas Super Bowl ale młodszy Manning ustawił Brady'ego i spółkę w szeregu sprawiając, że dość sensacyjnie Giants sięgnęli po mistrzostwo. W tym sezonie Patriots zrobią wszystko żeby nie było powtórki z rozrywki. Dziś w nocy wielki rewanż za zeszły sezon z Ravens ale mimo sympatii, trudno stawiać na Kruki, Brady & spółka dzisiaj są zdecydowanymi faworytami i to pewnie oni zagrają drugi raz z rzędu o mistrzostwo.
/edit
O, kolejny touchdown dla SF, może jeszcze będzie się działo w Atlancie!
Ech, i znowu touchdown dla Falcons, jeszcze przed przerwą. Nie poznaję defensywy 49ers, swoją drogą Ryan dzisiaj niszczy.



