Tez o tym myslalem ale juz nie chcialem dolewac oliwy. Reka Ramosa, piastkowanie Lopeza w Vidicia, przewrocenie Evry w polu karnym, reka Rafaela. Idac ta logika z kazdego karniaka by sie Turek "wybronil" bo byly "podstawy". Jak ktos chce to znajdzie paragraf na wszystko tyle, ze chyba nie o to w tym chodzi. Tak jak napisal MGiggs, przy kazdym roznym znajda sie "podstawy" zeby gwizdnac wapno. Wczoraj jedna nieodpowiedzialna decyzja zniszczyla wysilek wielu ludzi i zniszczyla dwumecz dwoch wielkich, szanujacych sie rywali. Nawet hiszpanskie media sa zgodne, ze Cakir wyslal Real dalej. Mozecie pisac o podstawach, glupim zagraniu, itp., proponuje zobaczyc cala sytuacje od poczatku do konca z kilku ujec i moze wtedy zrozumiecie, ze czy byloby 3:0, 1:1 czy cokolwiek innego Nani i podejrzewam, ze wiekszosc innych pilkarzy zachowalaby sie identycznie bo to byla jedynie walka o pilke bez nawet ulamka premedytacji.
Cieszy mnie, ze wiekszosc kibicow Realu ma jaja i przyznaje, ze to byl walek. Widze jednak, ze podwojne standardy nie sa domena tylko katalonskiej braci i taki tyler czy Etus juz probuje zbudowac mit zwycieskiego Realu, ktory po czerwie, na ktore byly podstawy zagral 20 dobrych minut i to wystarczylo. Nie, wystarczyla tylko pomoc Cakira. Piszecie o Pepe a ja jestem pewny, ze gdyby w podobny sposob skrecono Real w GD to nie byloby z waszej strony mowy o dwuznacznej sytuacji, itp tylko o katalonskiej kradziezy. Poza tym jakos dominacja Barcy nad defensywnie grajaca Chelsea nie byla argumentem za dominacja tych pierwszych wrecz przeciwnie a tu nagle podstawa do zasluzonego awansu Realu bylo to, ze atakowal, nie, ze jakos szczegolnie zagrazal, po prostu atakowal mimo to MU w obu meczach stworzylo grozniejsze okazje. Strzal Modricia byl genialny, owszem ale juz widze jak Mou go wpuszcza za Arbeloe kolo 65 minuty kiedy Nani sobie gania po lewym skrzydle.
Zgadza sie, dwumecz byl wyrownany i ciekawy, jesli jednak ktoras z druzyn zrobila wiecej aby przejsc dalej to bylo to MU. Mozecie zaklamywac rzeczywistosc i pisac o zasluzonym awansie ale jestem niemal pewny, ze bez pomocy Turka dzis w Madrycie bylaby zaloba i tylko CdR do wygrania.



