Kamil
Też mam wrażenie, że wypowiedź Mou to w jakimś stopniu mała kurtuazja względem Manchesteru i Fergusona z uwagi na wzajemny szacunek i sympatię obu panów. Czy w celu objęcia tej posady? Nie wiem, Fergie na emeryturę się nie wybiera, a jest jak wino. Z drugiej strony po prostu nie chciał się wygłupiać i powiedział prawdę o tej kartce. Powiedział prawdę, że wie, jak czuje się Ferguson, bo sam dwa lata temu przeżył to samo. Powiedział prawdę, że odpadła drużyna lepsza, bo w tym samym rewanżu do czerwonej kartki Manchester grał trochę lepiej, choć sama rywalizacja toczyła się jak w typowym meczu na 0:0.
Mówił też, że nie można krytykować Fergusona. Być może ma rację. Mnie trochę zaskoczył jego brak reakcji, że nie zrobił po tym jakiejś defensywnej zmiany w ciągu 10 minut pomiędzy kartką a wyrównującym golem.
Oczywiście o samej kartce mogą być sprzeczne opinie. Mogą być nawet osoby ze środowiska sędziowskiego, które popierają tę decyzję. Może sędzia się pisząc kolokwialnie "wybronić". Może UEFA uzna to za kartkę słuszną i dobrą decyzję sędziego. Ja bym Naniego z boiska nie wyrzucił. Nie lubię takich śliskich decyzji, które mają tak dużą wagę. Nie lubię "gejowskich" standardów gwizdania. Dlatego pomimo wszelkich kontrowersji lubię sposób sędziowania Howarda Webba i podobnych mu arbitrów, którzy "pozwalają grać".
Chwilę po kartce, Mourinho podszedł do Fergusona i coś mu powiedział. Byłem ciekaw, co. Dziennikarze nie zapytali.
Stało się tak, jak się stało. Ostatecznie w dwumeczu Real wykorzystał szansę, strzelił jedną bramkę więcej i awansował. Trzeba grać dalej. Grać i wygrywać, bo w tym sezonie można powalczyć o ten puchar. Tylko niech już nie grają w tych zielonych strojach. Nie podobają mi się.



