A owszem, widziałam i to nawet cały mecz. Gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Bayern w pierwszej połowie zrobił z HSV taką miazgę, że na drugą połowę goście wyszli prosząc o najmniejszy wymiar kary. Pewnie woleliby nawet zostać w szatni, dlatego w drugiej odsłonie poprzeczka wisiała tak nisko. Po takim upokorzeniu z pierwszej połowy nie byli w stanie zawiesić jej wyżej.wloski pisze:Będąc moderatorem prowokujesz? Ja sobie na to mogę, ale nie muszę.Agnieszka pisze:PS. Bayern już 8:0. Rozgrzewka przed ćwierćfinałem?
Jaka rozgrzewka? Widziałaś jak padały bramki widziałem całą drugą połowę meczu i HSV postawiło poprzeczkę na wysokości Pescary. A Bayern? Ehmm... jest słaby w powietrzu i pomysł z Pogbą i podwieszonym Marchisio ma to jakiś sens ponieważ przy rzutach rożnych Pogba i Bonucci są mocarni.


