Faworytem nieznacznym jest na pewno Bayern. Niemcy od kliku ładnych latach, potwierdzają że mają ogromny potencjał i są w stanie wyeliminować każdego. Jak pokazują ostatnie tygodnie w piłce w ciągu kilkunastu dni wszystko może się zmienić. Nikt nawet nie przypuszczał, że Arsenal ma jakiekolwiek szanse z Bayernem, a mało brakło i byłaby ogromna sensacja. Mija trochę czasu, a Bayern niszczy w lidze HSV, rywal o wiele słabszy od Juve, ale wynik może straszyć. Bawarczycy na pewno się nie wystrzelali, HSV zagrało tak dramatycznie, że szok, nie musieli nawet wrzucać piątego biegu. Poza tym grali także rezerwowi, głodni gry.
Juve będzie trudnym rywalem, jak to Włosi dla Niemców. Spodziewam się ogromnej solidności i konsekwencji w ich grze. Pierwszy mecz grają na wyjeździe, więc to też jest dla nich mały plus.



