W drugiej rozkręciło się na dobre.
Hernanes chciał też z karnego w okienko to nie trafił w bramkę, a później fauluje w polu karnym Pjanica.Mimo, że Roma grała spory czas w przewadze to można czuć niedosyt, że nie stworzyli sobie mega klarownych sytuacji bo chyba tylko dobitka Florenziego i główka Lameli, a tak to El Capitano [ Wojtek Jagoda tak go nazwał ] ładował z wolnego.Generalnie dobry mecz.
Dawno nie oglądałem Serie A przez to, że C+ jej nie miało w ofercie, ale miło znów oglądać włoską na normalnym telewizorze, a nie pierdolić się ze strimami w necie.



