Z jednej strony tak, ale z drugiej kalendarz był tak naszpikowany meczami, że co niemiara. No, i gdyby nie było tu 2 fazy grupowej, to pewnie Bayern pyknąłby Real w fazie pucharowej (zakładając, że to by była np. 1/8 finEbi pisze:2 fazy grupowe w LM to była piękna sprawa.
Tak, to był właśnie ten mecz. Wspaniała sprawa. Potem podobną rundę zaliczyli w sumie tylko Scholl i Kahn, ale to już w meczach specjalnie na ten cel (pożegnanie) przygotowanych. Mieć takie pożegnanie w meczu o punkty, w dodatku z wielkim rywalem - no, chyba każdy piłkarz o tym marzyemdżej pisze:To tylko pamiętam z tego meczu jak Lothar po zejściu z boiska biegał wzdłuż trybun przy dźwiękach "Time to say goodbye". O ile to o to chodzi?


