Niekoniecznie na "zwodzie" (miałeś na myśli wzwód?) - sam prorokuję triumf Borussi, a w moich postach widać jednak pokorę i szacunek. Panoszyć się panoszę, ale tylko po zakończonej rywalizacji, nigdy przed. Zimna głowa i analityczne podejście ponad wszystko.Bienias pisze:Ebi na mocnym zwodzie, strach pomyslec jak bedzie sie panoslil po ewentualnym mistrzu bawarskich szwabow



