Klopp z pewnością ma charyzmę i wolę zwycięstwa, która powoduje, ze potrafi wykrzesac ze swoich zawodników nawet 200% normy. Najlepszy przykład to nasz Blaszczykowski - w gruncie rzeczy przeciętny zawodnik, który jednak pod Kloppem potrafi grać co najmniej klasę międzynarodową. Z kolei za Juppem przemawia większe doświadczenie i umiejętności taktyczne, co jak mam nadzieje, w ostateczności przeważy szalę sukcesu na rzecz Bayernu, jak to było w lutowym spotkaniu Pucharu Niemiec (dla przypomnienia, to 1:0 to był naprawdę najniższy wymiar kary, BVB nie obrazilo by sie wtedy nawet na 3:0). Tak BTW, to Klopp nie zawsze z Bayernem wygrywał. Ja tam pamietam taki mecz w Dortmundzie wygrany przez nas 5:1 ...
Szczerze mówiąc bardziej niż Kloppa obawiam sie postawy Weidenfellera. Bramkarz Borussii udowodnił,ze w waznych meczach potrafi uratować swój zespół przed strata goli. Tylko jemu Borussia może np. zawdzięczać remis w wyjazdowym meczu w Monachium na jesieni ubiegłego roku. I może sie okazać skuteczna zapora rownież w finale. Taktycznie mamy juz na Was metodę, natomiast praktycznie dalej może być cieżko pokonać Weidenfellera...


