Dresiarze!

Awatar użytkownika
LAZIO
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 716
Rejestracja: 23 lip 2004, 9:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: CURVA NORD
Kontakt:

Post autor: LAZIO » 11 cze 2005, 23:29

Scyzoryk pisze:Dresy to cioty . Najczęściej chodzą w kilka osób . Jak chcą cie skroić to najlepiej jest wpier**** temu kto nimi dowidzi wtedy gdy tamten dostanie w papę tamci wymiękają ( niestety nie jest to regułą :):) )
U mnie w klasie jest dres cały rok chodzii w dresie i w za dużch bluzach a nie lubi hip-hopu tylko techno techno . Szczytem jego debilizmu było to że na rozpoczęcie roku przyszedł ... no zgadnijcie w czym ... w dresiku (czerwonym) i w bluzie z kapturem .... ciekawe czy go w dresie też pochowają .
dresy mysla ze w kupie siła ale tak nie jest :lol:
przytocze tu swój nie szczesliwy przypadek...

wracam z melanzu gdzies po 3 z kumplem którego musialem troche prowadzic bo nie był wstanie troszQ sam smigac...

idziemy jestesmy gdzies 200 metrów od biby i stoi jakis 4 dresów i sie pytaja macie jakies drobne ja mowie ze nie... i idzimey dalej slysze ze zaczynaja za nami biec no se mysle (musz ekutfa zbierac na nowa szcenke) ale dzieki Bogu ekipa z imprezy poszla po napoje procentowe i wracali koło nas :) zobaczyli ze to swoje ziumki i zrobili podjazd do dresiarzy :) i roztawilismy ich po katach :lol:

dresy sa mocne tyko w pzrewadze, kiedy ich jest mniej nawt słowka nie pisą wiec morał z tego taki ze tzreba sie trzymac ze swoimi ziumkami

Wróć do „Hyde Park”