Pierwsze 20 minut deja vu z finału LM i tylko kapitalny Neuer utrzymuje remis. Potem dominacja FCB, typowe Gomezowe bramki i pełna dekoncentracji końcówka.
Ktoś pisał o tym, że potrójna korona jest mało doceniana w mediach. Zgadzam się, ale mi to w ogóle nie przeszkadza wręcz przeciwnie. Jak już kilkukrotnie wspominalem jestem despotą i pasuje mi, że zawsze jestem przeciw wszystkim.
3:0 wygląda ładnie jak 3:2
Zaraz zaczyna się feta.



