Wyscig był super było wszystko czarna flaga , wypadki , pojedynki , sc , szkoda ze deszcz nie zaczał padac
A pozatym czarna niedziela dla Ranult szkoda mi bardzo Fishicchelli bo jego bardzo lubie.
Co do mojego ulubienca to jestem załamany 3 miejsce było blisko skonczyło sie na spalonej tarczy hamulcowej (chyba tak to wygladało)
Brawa dla Kimiego pieknie pojechał te zwyciestwo nalezało mu sie za ostatni wyscig w ktoym pekła mu opona na ostatnim okrazeniu.
No i Ferarri jakos sie postarało szczegolnie Baricchello z ostatniego na 3 no ale bardzo duzo zawodników wypadło takze troche mu w tym pomogli no i sc.
Zaskoczenie Massa i Klien zdobyli punkty mało sie kto spodziewał ale jak juz napisałem wyzej duzo wyleciało kierowców.
Dziwie sie ze Montoya taki doswiadczony kierowca popełnił taki bład no coz ten jego temperament
Za tydzien jeden z moich ulubionych torów w USA


