Podpierają, ale i tak notują rekordowe straty z sezonu na sezon. Jakby im zabrać te kontakty to trzeba by było zaorać klub od razu, bo nawet na kosiarkę by nie mieli kasy.Głowę dasz za to, że City, czy Chelsea nie podpierają się kontraktami na koszulki, czy (City) sprzedażą nazwy stadionu?


