Zgadzam się. Nie znoszę piłkarzy, którzy oficjalnie wnoszą o transfer mając wciąż kilka lat kontraktu z obecnym klubem. Prawda jest taka, że Villa i tak by go sprzedała, gdyby napłynęła odpowiednia oferta, a pewnie obyłoby się bez transfer requesta. Villa to nie jest klub, gdzie aż tak się przelewa, a poza tym ostatni sezon pokazał że potrzebuje ogólnych wzmocnień w kilku miejscach, a jedna gwiazda sama tego zespół nie udźwignie. Rozczarował mnie Benteke. Nie znoszę tego typu piłkarzy.Kamil232 pisze:Nie ładne zachowanie Belga. Zresztą nigdy nie podobały mi się takie wymuszania transferów, ale jeszcze można było zrozumieć kogoś kto przez parę lat siedział w klubie, osiągnał w nim już wszystko, szczyt możliwości i kolejny rok były jedynie stagnacja vide. Berbatov czy Modric w Spursach. Ale on? Ma za sobą dopiero jeden świetny sezon, kolejny by jakoś wielce jego kariery nie zastopował. Ok można zrozumieć, że już chce odejść, skoro interesują się nim wieksze kluby, ale mógłby jednak zachować nieco szacunku dla Villi. Jeszcze nawet żadna saga się nie rozpoczęła a już świruje.Villa z tego co mi wiadomo jeszcze nic nie odrzuciła bo żadnej oferty nie było. Niech jakiś klub wyłoży na stół odpowiednie pieniądze i zawsze się można dogadać jak cywilizowani biali ludzie. Po co cyrk z odmawianiem wyjazdu na zgrupowanie? Wypadałoby zachować szacunku dla klubu w którym się wypromował i który go pokazał światu wyciągając z podrzędnej ligi Belgiskiej
Dlaczego piłkarze czasami nie potrafią się w takich sytuacjach zachować po ludzku? Wiem, że to Benteke sam pewnie ciężko pracował na treningach i dbał o swój rozwój itd. ale Aston Villa to klub, który w niego zainwestował, stawiał na niego i był jego odskocznią do, prawdopodobnie, większej kariery. Oj, boli taki brak szacunku. Jak ja się cieszę, że w takich sytuacjach np. Arteta potrafił pójść do Moyesa i powiedzieć mu w cztery oczy, że jeśli się pojawi zadowalająca oferta z Arsenalu to chciałby tam przejść, bo potrzebuje zmian i to dla niego ostatnia szansa, żeby zagrać w LM itd. Szkoda, że większość (czy może część( piłkarzy nie potrafi się godnie zachować.



