1/16 finału, pierwszy mecz
Independiente del Valle - Deportivo Anzoategui 0:0
Zieew. Bardzo słaby ekwadorsko-wenezuelski pojedynek, który rozczarował zwłaszcza w 1. połowie - w tym czasie piłkarze obu drużyn grali niesłychanie wolno i niedokładnie, momentami praktycznie na stojąco. Najbliższy zdobycia gola w pierwszej odsłonie był Escobar, Panamczyk w barwach Anzoategui, który trafił z rzutu wolnego w słupek. W 2. połowie obraz gry uległ nieznacznej poprawie, głównie dzięki atakom Ekwadorczyków, którzy kilkukrotnie zmusili Gonzaleza do wysiłku. Poza tym nie wydarzyło się jednak zbyt wiele ciekawego. Miło było zobaczyć w barwach gości w 2. połowie weterana Alejandro Cichero, którego pamiętam jeszcze z Copa America 2004.



