Oceniając Swansea na podstawie dotychczasowych meczów, nie trudno oprzeć się wrażeniu, że zespół wykonał kolejny krok do przodu. Pierwszy rok pracy Laudrupa przyniósł kibicom wiele radosnych chwil, jednakże cieniem na sukcesie w Pucharze Ligi nieco położyło się rozluźnienie piłkarzy pod koniec sezonu.
O ile rekordowe transfery Caulkera oraz Corneliusa dokonane przez lokalnego wroga są obarczone pewnym ryzykiem, tak pieniądze zainwestowane w Bony'ego już zaczynają się spłacać. Bony w ekspresowym tempie znalazł wspólny język z Michu, a ich współpracę dokumentują ostatnie mecze z Reading oraz Malmo.
Na króla środka pola kreuje się Shelvey. Czemu więc nie potrafił sprzedać swoich umiejętności na Anfield? Rodgers usilnie próbował wpoić mu cechy defensywnego pomocnika, co kończyło się fiaskiem. Nadanie roli typowej "8" o dobrym diagonalnym podaniu przez Laudrupa okazało się bodźcem w rozwoju tego zawodnika.



