Po wypadnięciu Lucasa na początku zeszłego sezonu Shelvey do spółki z Allenem realizował zadania defensywne w największym stopniu spośród piłkarzy niegrających w formacji obronnej.Daaaamian pisze:Rodgers usilnie próbował mu wpoić cechy defensywnego pomocnika? Stary, skąd bierzesz takie bzdury?
Shelvey nie przebił się w Liverpoolu, bo był za słaby. Tyle. Lubię Jonjo, bo to walczak o wielkim sercu do gry, ale umiejętnościami czy tym bardziej boiskową inteligencją nie grzeszy. W Swansea gra tak samo, jak grał w Liverpoolu. Laudrup nie nadał mu żadnej nowej roli, która - o zgrozo - okazała się bodźcem w jego rozwoju.



