Z Pucharem pożegnało się kilku pierwszoligowców - Werder, Norymberga, Gladbach i Eintracht Brunszwik, kilku innych nieźle się namęczyło (w tym BVB, które wprawdzie wygrało 3:0 w Wilhelmshaven, ale pierwszą bramkę zdobyło dopiero w 70 min). Do tego odpadły inne faworyzowane drużyny, m.in. spadkowicz z BL Fortuna Duesseldorf, czy Erzgebirge Aue. Nie ma zatem jak Puchar i maluczcy zwyciężający wielkich
Mam tylko nadzieję, że nie dojdzie do sensacji dzisiaj wieczorem, w pojedynku Bayernu z BW Rehden


